POPROWADZĘ WAS DO WRÓT DUCHOWOŚCI.
MAM NADZIEJĘ, ŻE ZA JAKIŚ CZAS PRZEKROCZYMY JE RAZEM,
WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ.
PRZEZ WIELE LAT SZUKAŁAM ODPOWIEDZI: DLACZEGO? DLACZEGO?
DLACZEGO?
PEWNIE ZNACIE TO DOBRZE, ZADAWALIŚCIE SOBIE TO PYTANIE NIE JEDEN RAZ:
DLACZEGO MNIE SIĘ TO PRZYDARZA?
MOJĄ PODRÓŻ DEDYKUJĘ SZCZEGÓLNIE TYM, KTÓRZY NIE MOGĄ ZAZNAĆ
UKOJENIA W RELACJACH MIĘDZYLUDZKICH, A W SZCZEGÓLNOŚCI DAMSKO-MĘSKICH. TO WŁAŚNIE TE RELACJE, ZWIĄZKI, MIŁOŚĆ STAŁY SIĘ
PRZEDMIOTEM MOICH SZCZEGÓLNYCH DOCIEKAŃ, BADAŃ I POSZUKIWAŃ.
WCIĄŻ JESTEM W DRODZE, WCIĄŻ ZADAJĘ PYTANIA ALE CORAZ WIĘCEJ
TEŻ DOSTAJĘ ODPOWIEDZI…………….
KIEDY TO SIĘ ZACZĘŁO?
Zaprogramowano mnie negatywnie, MNIE, CIEBIE, WAS,
zaprogramowano negatywnie od pierwszego oddechu, no jakże, przecież było tak ciepło, tak błogo i przyjemnie, a teraz ktoś mnie szarpie, jest zimo, tyle światła i tyle głośnych dźwięków. Na szczęście potem pojawia się milutki rożek, ciepłe mleko i zapach mamy, możemy zasnąć….ale WEJŚCIE było kiepskie…..zapisano……w podświadomości…..
zaprogramowano negatywnie od pierwszego oddechu, no jakże, przecież było tak ciepło, tak błogo i przyjemnie, a teraz ktoś mnie szarpie, jest zimo, tyle światła i tyle głośnych dźwięków. Na szczęście potem pojawia się milutki rożek, ciepłe mleko i zapach mamy, możemy zasnąć….ale WEJŚCIE było kiepskie…..zapisano……w podświadomości…..
Podświadomość - nasz program operacyjny, wszystko ale to
zupełnie wszystko trafia do
podświadomości, zapisuje się, od pierwszych chwil życia……ZDARZENIE - ZAREJESTROWANO- ZAPISANO - następnie przekazano do WIELOKROTNEGO ODTWARZANIA, zawsze tak samo….
Ilu rodziców swoich maluszków ma tego świadomość, ilu rodziców o tym wie, ilu rodziców chce o tym słuchać, ilu rodziców ma na to czas ? Niektórzy z nas mieli to szczęście, byli upragnieni oczekiwani, rodzice skupili na nich całą swoją uwagę, troskę i miłość, tylko na nich, kochali dziecko, kochali siebie…….
Ilu rodziców swoich maluszków ma tego świadomość, ilu rodziców o tym wie, ilu rodziców chce o tym słuchać, ilu rodziców ma na to czas ? Niektórzy z nas mieli to szczęście, byli upragnieni oczekiwani, rodzice skupili na nich całą swoją uwagę, troskę i miłość, tylko na nich, kochali dziecko, kochali siebie…….
Ale to nie o tych szczęśliwców chodzi,
chodzi o NAS - TYCH wiecznie nieszczęśliwych, niezadowolonych, sfrustrowanych, gorszych, o niskim poczuciu własnej wartości.
chodzi o NAS - TYCH wiecznie nieszczęśliwych, niezadowolonych, sfrustrowanych, gorszych, o niskim poczuciu własnej wartości.
Dlaczego nic mi się nie udaje? Dlaczego mam taką kiepską pracę?. Dlaczego ciągle tak mało pieniędzy? Dlaczego kolejny facet mnie
rzucił? Dlaczego kolejny facet mnie poniża? Dlaczego ja tak mocno go kocham a
on mnie olewa i źle traktuje? Dlaczego kolejny związek mi się nie udał. Dlaczego powtarza się to po raz kolejny i kolejny?
Dotyczy to tak samo mężczyzn, porzucanych, wykorzystywanych, niedocenionych przez kobiety.
Dlaczego nie mogę być szczęśliwa, szczęśliwy?
Dotyczy to tak samo mężczyzn, porzucanych, wykorzystywanych, niedocenionych przez kobiety.
Dlaczego nie mogę być szczęśliwa, szczęśliwy?
DLACZEGO MNIE SIĘ TO PRZYDARZA?
DLACZEGO PO RAZ KOLEJNY - MNIE SIĘ TO PRZYDARZA?
W KOLEJNYCH POSTACH SPRÓBUJEMY PRZEDRZEĆ SIĘ PRZEZ TE PYTANIA,ZNALEŹĆ ICH PRZYCZYNY, POSZUKAĆ ODPOWIEDZI.
ShineAngel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz