Drogie dziewczyny,
kobiety, chcemy kochać i być kochane. Za wszelką cenę chcemy znaleźć tego,
jedynego wymarzonego, swoją drugą połówkę, bliźniaczą duszę. I na tej drodze
popełniamy wiele błędów, błędów, które kosztują nas cierpienie, smutek,
rozpacz.
Jak już wspomniałam, nasze
wzorce, przekonania zostały ukształtowane
w dzieciństwie, w środowisku, w którym dorastałyśmy. To te wzorce wiodą nas przez życie, ku celom, które chcemy osiągnąć. Zazwyczaj są nieuświadomione, a więc nieświadomie przyciągają do nas ludzi i sytuacje, które będą na nas wpływać.
w dzieciństwie, w środowisku, w którym dorastałyśmy. To te wzorce wiodą nas przez życie, ku celom, które chcemy osiągnąć. Zazwyczaj są nieuświadomione, a więc nieświadomie przyciągają do nas ludzi i sytuacje, które będą na nas wpływać.
Wiele ale to wiele kobiet pragnie
bliskości, miłości, akceptacji i pragnie jej tak bardzo, że nie zważa na to
jakim mężczyznom ofiaruje swoje zaufanie, uczucia i ciało.
Zazwyczaj nieświadomie
szukamy miłości i akceptacji, której zabrakło w dzieciństwie.
Możemy o tym nie pamiętać,
nie wiedzieć, nie uświadamiać sobie. Z tym wiąże się brak poczucia własnej
wartości. I co wtedy?
Wtedy każdy facet, który okazuje nam zainteresowanie rozbudza w nas
nadzieje
a czasem nawet szybkie uczucia. Może to ten? Może z nim mi się uda? On jest świetny. Muszę się postarać, żeby przy mnie został, bo to mnie wybrał.
a czasem nawet szybkie uczucia. Może to ten? Może z nim mi się uda? On jest świetny. Muszę się postarać, żeby przy mnie został, bo to mnie wybrał.
Facet zaprasza nas na kawę, kolację, kino a my często już
wyobrażamy sobie, że jesteśmy z nim w związku, poznajemy jego rodzinę, on ofiaruje nam „pierścionek” czy
wprowadza się do nas i żyjemy długo i szczęśliwie, itd.
Facet jeszcze naprawdę nic dla nas nie zrobił a my idziemy z nim do
łózka, staramy się mu dogodzić w ten i w każdy inny sposób. Jesteśmy zadbane,
dobrze ubrane, niezależne, ale jednak to jego stawiamy na pierwszym miejscu.
Jesteśmy pod telefonem, jesteśmy na zawołanie, gotujemy pyszne obiadki,
kolacje, organizujemy atrakcyjne wyjścia, kupujemy mu prezenciki, staramy się w
łóżku jak nigdy dotąd.
I zamiast usłyszeć „ - tak bardzo cię kocham” zauważamy mniejsze
zainteresowanie, brak starań o nas, mniej czasu dla nas, obojętność !?
To jest ta lżejsza wersja.
Inne wersje też często spotykane.
Facet stara się o nas z rozmachem, kino, teatr, koncerty, drogie
prezenty, setki smsów, telefonów, cały czas jest wokół ciebie, zabiera cię ze
sobą wszędzie, w krótkim czasie poznajesz jego rodzinę, pracę, znajomych,
życie. Wciąga cię to, czujesz się wyjątkowa, kochana, wynoszona na piedestał,
tak to ten, on mnie kocha, przecież nie robił by tego wszystkiego. W krótkim
czasie jesteś zakochana po uszy, zrobisz dla niego wszystko.
Po pewnym czasie orientujesz się, że cię kontroluje, sprawdza, poniża, szantażuje, upokarza…….ale to nic przecież musi cię kochać, tyle dla ciebie zrobił, tak się o ciebie starał …..TAK DO CZASU…..kiedy jesteś na tyle w nim zakochana, że to on przejmuje kontrolę nad twoim życiem.
Po pewnym czasie orientujesz się, że cię kontroluje, sprawdza, poniża, szantażuje, upokarza…….ale to nic przecież musi cię kochać, tyle dla ciebie zrobił, tak się o ciebie starał …..TAK DO CZASU…..kiedy jesteś na tyle w nim zakochana, że to on przejmuje kontrolę nad twoim życiem.
Poznajesz faceta, jest dla ciebie miły, dobry, stara się otoczyć cię troską, pomaga ci we wszystkim, w
łóżku jest wam dobrze. Widzisz, że lubi alkohol. No ale przecież facet musi
wypić. Ale on pije, pije przy każdej okazji, na imprezach u znajomych, w domu
do kolacji, po pracy z kolegami, z tobą tak dla rozluźnienia. Czujesz, że to
niedobrze ale przecież wciąż jest dla ciebie dobry, mówi, że cię kocha, w
twojej rodzinie też pił ojciec, bracia, wujek, przecież to normalne. Już kochasz
faceta na dobre aż tu zaczyna cię wyzywać, poniżać, awanturować się, znikają
pieniądze jemu i tobie. Aż którego dnia przywali ci bo będzie „bardzo
zdenerwowany” a ty mu wybaczysz bo przyniesie ci kwiaty i obieca, że to się
nigdy nie powtórzy…..ale powtórzy się…
Facet cię zauroczył, jest szarmancki, elegancki, ma pieniądze,
mówi, że jesteś wyjątkowa i kocha cię ponad życie, choć niedawno cię poznał.
Ale ty czujesz się przy nim właśnie wyjątkowa. Widzisz, że ciągle ktoś do niego
wydzwania, że ma przed tobą sekrety, że nie zawsze może się z tobą spotykać
kiedy ty tego chcesz ale przecież mówi, że jesteś jedyna, że nigdy nie spotkał
takiej kobiety jak ty, że zawsze będzie z tobą. Tylko musi sobie poukładać
różne sprawy i żebyś mu zaufała. No więc ufasz do czasu kiedy ktoś ze znajomych
opowiada ci, że widział twojego faceta przytulającego i adorującego inną kobietę….
A to nie jest jedyna kobieta i nie jedyny przypadek……
Pytacie…..Dlaczego mnie to spotkało ?
Przede wszystkim:
TAK BARDZO PRAGNIEMY
AKCEPTACJI MĘSKIEJ I MIŁOŚCI, że nasze uczucia
i emocje wyprzedzają rozsądek i rozwagę.
i emocje wyprzedzają rozsądek i rozwagę.
TAK BARDZO PRAGNIEMY
KOCHAĆ I BYĆ KOCHANE, że mimo, iż otrzymujemy sygnały, że coś jest z facetem
nie tak, nie chcemy ich widzieć, zamykamy na nie oczy i serce.
TAK BARDZO CHCEMY
BYĆ W ZWIĄZKU Z FACETEM, że przedkładamy nasze dobro własne nad mężczyznę,
którego wynosimy na piedestał.
ZBYT SZYBKO ofiarujemy
mu NASZE UCZUCIA – zakochujemy się, i CIAŁO – idziemy do łóżka.
ZBYT SZYBKO UFAMY
dopiero co poznanemu człowiekowi.
A GDY ODKRYWAMY, ŻE
NIE JEST NAM Z TYM FACETEM TAK JAK SOBIE WYMARZYŁYŚMY AKCEPTUJEMY TO TAK DŁUGO
AŻ „BÓL” BĘDZIE NIE DO ZNIESIENIA LUB AŻ SAM NAS PO PROSTU RZUCI.
Cdn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz